środa, 17 grudnia 2014

** Zoeva Smoky palette + świąteczny makijaż **

Kilka postów temu dodałam makijaż z paletką Zoeva Mixed Metals, dzisiaj kolejny ale tym razem z użyciem palety Smoky :) Jakoś ostatnio nie mam chęci na "ciężkie" oczy, więc zdecydowałam się na coś delikatniejszego z myślą o nadchodzących świętach.

Paleta "Smoky" jest totalnym przeciwieństwem palety Mixed Metals, znajdziemy w niej osiem, dobrze napigmentowanych cieni całkowicie matowych oraz dwa, których wykończenie jest czymś pomiędzy perłą a satyną. Oczywiście nie odkryję Ameryki, pisząc że cała kolorystyka jest utrzymana w dość ciemnej tonacji, chociaż jak się chce to można i uzyskać nią delikatny dzienny look.




(swatche jak zwykle bez użycia bazy)

A teraz przechodząc do makijażu :) 

Twarz: Estee Lauder Double Wear 1W2, MAC Mineralize Skinfinish Natural in Medium, MAC Warm Soul Blush, MAC Pro Longwear Concelear NC15

Brwi: Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade "Medium Brown"

Oczy: MAC Soft Ochre Paint Pot, Zoeva Smoky Palette e/s relieve the moon, soul searching, sweet smell, ashes awake, real light, Max Factor 2000 Calorie Mascara, L'Oreal Gel Intenza eyeliner

Usta: MAC konturówka Burgundy i szminka Diva + połyskujący błyszczyk Catrice






Do następnego!

sobota, 13 grudnia 2014

** Zakupy cz. 2 Urban Decay **

Dzisiaj zapraszam Was na drugą część moich zakupów, tym razem jak już wcześniej zapowiedziałam mały szał ciał z Urban Decay, jestem niezmiernie szczęśliwa że UD dotarło do dojczów, a jeszcze bardziej że w Monachium można ich kosmetyki dostać stacjonarnie. Moja kolekcja UD powiększa się coraz bardziej, jestem absolutnie zakochana w jakości, pigmentacji oraz trwałości ich kosmetyków i póki co nie trafiłam ani razu na bubel ich produkcji.. Tak jestem uzależniona od Urban i co mogę na to poradzić? Wykupić cały stand :D Zapraszam więc niżej :))




Podkład Naked Skin, skuszona opiniami i póki co mogę powiedzieć, że może być z tego coś poważniejszego :) 

Puder Naked Illuminated w kolorze Aura, wypiekany puder rozświetlający z maleńkimi drobinkami, opalizujący w zależności od kąta padania światła na róż, złoto. Coś pięknego, zakochałam się w nim z miejsca! Zdjęcia nie oddają pełni jego uroku, ale już niedługo pojawi się on również tutaj na blogu, tym razem na skórze :))


Kredki UD, tak ta chęć posiadania ciągnęła się za mną dobre 2-3 lata, wysoka koncentracja pigmentu, miękkość, różnorodność barw i wykończeń. Oglądałam swatche w internecie i mogłam nacieszyć nimi tylko oczy. Do czasu :) Kiedy zdezorientowana stałam przed szafą, bo nie wiedziałam na jaki kolor się zdecydować z pomocą przyszedł ten zestaw 10 kredek, 9 z nich jest w wersji "mini" która zaprawdę aż taka mini nie jest! Oraz jedną czarną w pełnym wymiarze. W tych kredkach dosłownie przepadłam i jeżeli do końca życia miałabym używać kredek tylko jednej marki to na 110% powiedziałabym, że tylko i wyłącznie Urban Decay :)  (więcej o nich również już wkrótce na blogu!)


Eyeliner Heavy Metal Glitter w odcieniu Distortion, mieniący się na przepiękne zielono-złoto-fioletowo-niebieskie odcienie.. świetnie wygląda sam, a jeszcze lepiej na bazie z kredki. (Zdjęcie bez ostrości dość dobrze oddaje to jak się cudnie mieni!)


Paleta cieni Vice3, limitowanka.. idealnie trafiłam żeby ją kupić w czasie, ponieważ kilka dni później była i nadal jest całkowicie wyprzedana, boskie kolory, pigmentacja powala, kompozycja kolorystyczna jest tak idealna, że spokojnie można tworzyć makijaże codziennie, wieczorowe, kolorowe, ciemne i ciężkie smoky, delikatne neutralne. Niesamowicie się cieszę, że decydowałam się na jej zakup :) 



Uff... jak na razie dosyć zakupów, chociaż na boku mam kilka innych nowości, ale o nich innym razem :)

Wiem również, że UD jest w końcu dostępne w polskich sephorach, przygarnęłyście już coś ze stajni UD? :) 

czwartek, 11 grudnia 2014

** Zakupy cz. 1 Chanel/Laura Mercier/MAC **

Hej!

Zapraszam Was dzisiaj na zakupy, które poczyniłam na przełomie listopada/grudnia :) Trochę mi się tego uzbierało, a strasznie dawno nie robiłam postu o nowych kosmetykach w moim zbiorze :)




Podkład Laura Mercie Silk Creme Foundation w odcieniu Cream Ivory, od długiego czasu chodził za mną ten podkład, wiele się naczytałam na jego temat pozytywnych jak i negatywnych recenzji, że w końcu sama zdecydowałam się go kliknąć :) przyznam, że z odcieniem idealnie trafiłam w swój kolor i jak na razie to nie mogę doczekać się testów :) 

Kolejnym kosmetykiem od LM jest korektor High Coverage Concelear For Under Eye, zakup ten kompletnie nie był planowany, ponieważ korektorów mam bardzo dużo, ale w dniu kiedy robiłam zakupy w internetowym dougim, trafiłam na jego recenzję u Patrycji Sprady [klik] oczarowana efektem końcowym, jak odurzona kliknęłam go do koszyka :P 

Ostatnio szaleję za różami, wybrałam więc z oferty MACa już dość klasyczny odcień różu mineralnego w cudnym odcieniu Dainty.


Jesień i zima, od kilku lat niezmiennie kojarzą mi się z mocnymi burgundowymi, śliwkowymi ustami i chociaż takich kolorów w swojej kolekcji mam kilka to przeglądając ofertę MAC trafiłam na dwie, cudowne szminki Brugundy (ciemna czerwień) oraz Cyber (która opisana jest jako bardzo ciemny fiolet z domieszką czerwieni). Do obydwu szminek dobrałam konturówki do ust w odcieniu Burgundy oraz Nightmoth.


(Burgundy i Cyber - kolorki niestety troszkę przekłamane)

I na koniec moja wspaniała wisienka na torcie, czyli kolejny już cień Chanel Illusion D'Ombre w przecudownym jesiennym kolorze 83 Illusoire. Coś pomiędzy śliwką, taupe, brązem z setkami przepięknie mieniących się drobinek. Jest obłędny i idealnie nadaje się do noszenia na co dzień oraz w mocniejszym smoky na wieczór :) 




To tyle na dzisiaj, w następnym poście zapraszam na część drugą zakupów, a tam szał ciał z Urban Decay :) 

Do następnego! 





poniedziałek, 8 grudnia 2014

** Zoeva Mixed Metals Palette + swatche + makijaż **

Hej! W ostatnim poście pokazywałam Wam moje zakupy z Zoevy, dzisiaj czas więc na swatche pierwszej palety oraz makijaż :))


Paletka ta jest jedną z dwóch najnowszyc, które wypuściła Zoeva. Jak zwykle znajdziemy w niej 10 świetnie napigmentowanych cieni, idealnie ze sobą skomponowanych. Czy to makijaż lekki na dzień, czy mocny na co dzień, to już zależy od naszych własnych upodobań :) 



Swatche, które wykonałam są absolutnie bez użycia bazy/korektora/podkładu. Pigmentacja cieni metalicznych jest genialna. Już troszkę słabiej z czarnym, matowym kolorem. Trochę trzeba się nim napracować aby wydobyć z niego pigment, jednak jako cień do zaznaczania linii rzęs sprawuje się świetnie. Jeżeli chodzi o trwałość to nie wypowiem się, ponieważ u mnie bez bazy nawet najlepsze i najdroższe cienie wysiadają ;)

Przechodząc do makijażu, stworzyłam propozycję typowo jesienną, wieczorową, mocną! Czyli taką jaką lubię i w jakiej czuję się świetnie :))



Twarz: Catrice BB Allround Foundation, Catrice Colour Correcting Powder in Delicate Blossom, MAC Mineralize Concelear NC15, Róż Zoeva Luxe Color Blush in Shy Beauty, Catrice SpectaculART Highlighting Powder

Oczy: MAC Soft Ochre Paint Pot, Zoeva Mixed Metals e/s Copperplate, Onyx, Alloy i Rusty Steel, Max Factor 2000 Calorie, Zoeva Graphic eyes + in Opulence

Usta: Zoeva Luxe Cream Lipstick in Venus Phase






Do następnego!! :*

piątek, 5 grudnia 2014

** Czekolada i błysk - makijaż rozgrzewający :)) **

I kolejny makijaż mojej "produkcji" :D Nie wiem co mi się stało, ale ostatnio bez ciepłych brązów na powiekach nie jestem w stanie wyjść do ludzi :3 Widać to również w makijażach, które tu prezentuję. Czas to w końcu zmienić! Ale jeszcze nie dzisiaj....


Czego użyłam do wykonania makijażu?

Twarz: MAC Matchmaster 1.0, Mineralize Concelear NC15, Inglot 3S Pressed Powder, MAC róż Warm Soul 
Oczy: Makeup Geek e/s creme brulee, puerly naked, beaches&cream, pigment afterglow, Inglot e/s 327 i 609, brązowa kredka rimmel, tusz Max Factor 2000 Calorie, L'Oreal gel intenza eyeliner
Brwi: MAC Brun
Usta: Maybelline Color Sensational 140 Intense Pink 





(ta ręka jako paleta do wszystkiego ;____;)

Jak Wam się podoba? Lubicie takie makijaże na dzień, czy raczej na wieczór? :) 
Do następnego! <3


środa, 3 grudnia 2014

** Ciepło, cieplej z odrobiną złota - makijaż **


Hej! 
Ostatnio przechodzę dosłownie fazę i maniactwo na makijaże w ciepłych barwach, ze złotem, miedzią, czekoladowymi brązami, jakoś tak cieplej mi się robi mimo, że to tylko makijaż oka nie cały ubiór :) 


Do makijażu oczu użyłam: MAC paint pot Soft Ochre, MUG e/s Bada Bing i Mango Tango, Inglot e/s 405, 102 i 103, Chanel Illusion D'Ombre Vision (na środek górnej i dolnej powieki). Rzęsy wytuszowałam tuszem Max Factor 2000 Kalorii :) Na ustach mam błyszczyk Clarins w odcieniu Water Lily.

Mam nadzieję że przypadnie Wam do gustu :))





wtorek, 2 grudnia 2014

** Zakupy Zoeva **

Hej!
Zoeva, od kilku miesięcy to najgorętsza nazwa marki wśród blogerek i vlogerek. Zapierająca dech w piersiach, wzbudzająca pożądanie posiadania :) Cudownej jakości sygnowane marką pędzle, palety, róże, szminki oraz kredki. Tak, ja sama również przepadłam w tej marce już w ubiegłym roku kiedy to zakupiłam ich pierwsze pędzle. Do dnia dzisiejszego uzbierała mi się ich niezła kolekcja, a do kolekcji tej ostatnio regularnie dołączają zarówno kredki do oczu oraz palety :)



Niecały tydzień temu Zoeva wypuściła ich dwie nowe autorskie palety Mixed Metals oraz Smoky, dosłownie siedziałam jak na szpilkach podekscytowana, nie mogąc doczekać się ich w sprzedaży. Chyba nie muszę dużo mówić, że znalazły się one w koszyku zaraz po udostępnieniu ich online ;) Do zamówienia dorzuciłam również prześliczną nudziakowo-koralową szminkę Venus Phase oraz pasujący do niej idealnie kolorem róż Shy Beauty.

Więcej o paletkach oraz ich swatche pojawią się w osobny poście wraz z makijażami :)


Paleta "Smoky" (uwielbiam ten napis w środku :3)


Paletka "Mixed Metals"


Róż "Shy Beauty"


Pomadka "Venus Phase"

Naprawdę jestem zadowolona po raz kolejny z zakupów ze strony zoeva.de. Ich kosmetyki są rewelacyjne i zapewne niedługo wybiorę się po łupy, tym bardziej że święta tuż tuż :)

A Wy posiadacie coś sygnowane marką Zoeva? 

Do następnego!

poniedziałek, 1 grudnia 2014

**Ulubieńcy listopada Catrice/Chanel/Maybelline/P2**

Witajcie,

Niesamowite jest to jak szybko czas leci, ledwo rok się rozpoczął a tutaj już jego ostatni miesiąc, miesiąc głowienia się nad prezentami dla najbliższych, czas podsumowań postanowień noworocznych jak i również czas układania planów na następny rok :) Jednak zanim to nastąpi, zapraszam Was dzisiaj na moich szybkich kosmetycznych ulubieńców poprzedniego miesiąca :)


Listopad upłynął mi pod znakiem kremowych cieni na powiekach, mocniejszym kolorem na ustach oraz wreszcie różem na policzkach :) 

Catrice All Matt Plus w kolorze Light Beige, z ręką na sercu mogę powiedzieć że jest to mój ulubiony drogeryjny podkład jaki można znaleźć w szafach w DM. Zdecydowanie bije droższe drogeryjne podkłady, wspaniały jasny neutralny kolor, który się nie utlenia, ani na pomarańczkę ani na świński róż, bardzo dobrze matuje, długo utrzymuje się na twarzy jak i również fantastycznie utrzymuje róż/bronzer/rozświetlacz. Nie kryje fenomenalnie, chociaż obecnie nie mam większych problemów na twarzy, więc jego lekkie do średniego krycie zdecydowanie mi odpowiada :) Co zauważyłam, to odrobinę jednak wysusza mi skórę na policzkach jednak jestem w 100% przekonana, że jest to spowodowane zmianą pogody (trzeba uzbroić się w mocniej nawilżający krem na dzień :P). Uwielbiam go, co widać zresztą na powyższym zdjęciu :))

P2 Heavenly Lip Mousse w kolorze Cherry Souffle, chociaż wisienka w nazwie to jednak bardziej nazwałabym ten kolor malinową czerwienią. Przepiękny kolor, idealnie pasuje to mojej obecnie bladej cery i świetnie z nią współgra, a ja sama czuję się w tym kolorze bardzo dobrze :) Uwielbiam błyszczyko-pomadki z tej serii P2 i mam ich trzy, ale niestety są one obecnie już wycofane ze sprzedaży :( Konsystencja przypomina matowe pomadki z Manhattanu bądź NYXa i właśnie mimo matowo/satynowego wykończenia to zdecydowanie bardziej nawilżają poprzez zawartość masła shea, a dzięki temu nadają się na chłodniejsze dni, bo niestety moje usta w zimowych miesiącach zawsze cierpią najbardziej. Dzięki mocnej pigmentacji wystarczy u mnie jedna warstwa aby dokładnie pokryć usta. Mój obecny mus :)



Catrice Blush, wraz z nadejściem jesieni porzuciłam bronzery na rzecz róży. Mam ich mnóstwo w swojej kolekcji, ale jeden upodobałam sobie w listopadzie najbardziej, mowa o niestety limitowanym różu, w delikatnym neutralnym odcieniu. Jest to przepiękny kolor, cudownie i naturalnie wygląda na policzkach. Mimo mocnej pigmentacji ciężko jest zrobić sobie kuku na twarzy. Wielbię i jednocześnie rozpaczam, że to limitka :( 

W końcu przechodząc do cieni, w listopadzie wygrały kremowe. Chanel Illusion D'Ombre w odcieniach Vision i Abstraction. Nie chcę za bardzo się o nich rozpisywać tutaj, ponieważ planuję poświęcić im więcej uwagi w osobnym poście ;) Maybelline Color Tatto w odcieniu Caramel Cool, czyli niby miedź, niby złoty brąz.. jednak do końca nie wiadomo co to za kolor :) Pochodzi on z kolekcji wypuszczonej na amerykański rynek, świetny sam na oku, jeszcze lepszy jako baza pod złota/brązy, długo się utrzymuje i czego chcieć więcej? :) 


I na koniec swatche. A wy znacie któryś z wymienionych produktów? Co polubiłyście w ostatnim miesiącu najbardziej? :)

Do następnego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart Fenty Beauty FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani GlamShadows Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals MUR Nabla nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Violet Voss Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva