niedziela, 19 kwietnia 2015

** Zakupy Clinique, Clarins, Chanel, Urban Decay, Inglot.. **

Dawno na moim blogu nie było żadnych zakupów, a że jakiś czas temu wpadło w moje łapki parę nowości, mam ochotę się z Wami nimi tutaj podzielić :3



Jako wierna fanka marki UD i posiadaczka prawie wszystkich palet, nie mogłam sobie odpuścić jeszcze palety UD Electric z dziesięcioma wprost elektryzującymi cieniami w środku.



Cienie jak to na UD przystało są świetnie napigmentowane, w środku palety znajduje się naprawdę spore lusterko i oczywiście jak zwykle dwustronny pędzelek i chociaż początkowo z żądnym z pędzli z palet UD się nie lubiłam, tak jednak do kremowych cieni, tudzież tych perłowych nadają się świetnie :3

Kolejnym smakołykiem jest podkład i korektor z firmy Clarins, markę tę uwielbiam za fantastyczną pielęgnację twarzy, którą mają w swojej ofercie oraz również za kolorówkę. Ogólnie miałam ochotę na nowy podkład, a właściwie ulepszoną i odświeżoną wersję Everlasting, ale niestety najjaśniejszy odcień, który dostępny jest stacjonarnie to 107, który jest dla mnie o wiele za ciemny (ja używam 103/105 jaśniejsze odcienie można kupić online np. w douglas.pl) dlatego pokusiłam się na inny z rodziny Clarin i wybrałam Skin Illusion w odcieniu 103, nie używałam go jeszcze ale jestem dobrej myśli. Jako ciągła poszukiwaczka idealnego korektora nie byłabym sobą, gdybym do pary nie dobrała dość popularnego i zbierającego niemalże same dobre opinie kremowego korektora Instant Concelear.


Kolejny zakup to tym razem puder Inglot HD rozświetlający, tak długo miałam na niego ochotę, że w końcu wybrałam go w żółtawym odcieniu nr 43, do tej pory miałam go tylko raz na twarzy i muszę przyznać że baaaardzo pozytywnie mnie zaskoczył, ale zobaczę jak będzie spisywał się dalej :3


Jestem ogromną fanką serii Clinique All about eyes, mój ukochany krem pod oczy all about eyes richie, który potrafi zdziałać cuda i chociaż jego cena nie jest najniższa to uważam że jest wart każdej złotówki i tak właśnie przy okazji ostatniego zakupu już trzeciego słoiczka zakupiłam dodatkowo korekor pod oczy all about eyes concelear w najjaśniejszym odcieniu 01 light neutral, obecnie go używam i mogę powiedzieć wow! Nie zbiera się w załamaniach, nie wysusza a jego kremowa konsystencja naprawdę nawilża, niesamowicie przyjemny a do tego ma fantastyczne krycie, czyżby w końcu hit? 


Odkąd zaczęłam schodzić ze swoich czerwono rudych włosów do jasnego blondu, postanowiłam również zmienić kolor swoich brwi z ciemnych powrócić do swoich naturalnych, jasnych, ale że jestem posiadaczką rzadkich włosków muszę używać kosmetyków do ich podkreślenia. Od długiego czasu jestem fanką pomad od Anastasia Beverly Hills i do tej pory używałam koloru Medium Brown, jednak ostatnio zdecydowałam się na zakup koloru Blond... i nie do końca jestem przekonana co do tego jak wygląda na moich brwiach :( 


I na koniec moja dziecinka!! Kiedy tylko przeczytałam o nowej kolekcji szminek Chanel Rouge Coco, po prostu musiałam ją mieć, tą jedyną przepiękną a do tego niespodzianka :3 Jej nazwa Edith (moja imienniczka :P) do tego przepiękny róż z brzoskwiniowymi tonami, czyli kolor który po prostu uwielbiam. Nie mogłam przejść obojętnie obok niej. Jest po prostu piękna, a jedyny ból jaki mam to to, że zdjęcie kompletnie przekłamuje jej kolor.


Pod tym linkiem, jej kolor jest idealnie odwzorowany KLIK

Tak się prezentują moje ostatnie zakupy i nie mogę doczekać się kolejnego testowania różności, które mam :) 

Miłej niedzieli!



piątek, 17 kwietnia 2015

** Makijaż w złocie i brązie dla każdej tęczówki oka **

Witajcie :)
Dzisiaj makijaż, w zasadzie bardziej powinnam nazwać go testowym, ponieważ są to moje pierwsze zdjęcia robione bez lamp typu ring, a jedynie z wykorzystaniem światła dziennego. Nie byłam przekonana do tego pomysłu, ale biel otoczenia i intensywne światło dzienne, które mam przez połowę dnia stworzyły mi idealne warunki. Makijażu tego nie planowałam publikować, jednak jest on tak zwyczajny, prosty i może kogoś zainspiruje do nowej dziennej odsłony, że jednak go udostępniam :))


Twarz: Catrice All Matt Plus 010, MAC Studio Fix Powder + Foundation NW20, L'Oreal True Match Concelear, MAC Mineralize Skinfinish w odcieniu Stereo Rose (użyty jako róż), Alverde Loose Bronzing Powder (LE)

Brwi: Anastasia Beverly Hills Dip Brow Pomade w odcieniu Medium Brown

Oczy: Maybelline Color Tattoo 35, Sugarpill Goldilux pigment, Inglot e/s 395, 118, 353, 422, L'Oreal żelowy eyeliner, Max Factor 2000 Kalorii 

Usta: Essence Longlasting Lipliner 04 Peach Beauty + NYX Butter Gloss w odcieniu Peaches&Cream






Chyba najbardziej lubuję się w takich połączeniach kolorystycznych na dzień, mimo że są oklepane i nudne jak kluski :))



niedziela, 12 kwietnia 2015

** Catrice All Matt Plus - recenzja **

I znowu opuściłam się w blogowaniu :) Gdyby były rozdawane nagrody za przerywanie w pisaniu bloga zapewne bym ją zdobyła :) Ale co zrobić, choroba, przeprowadzka (a raczej powrót na stałe do domu :)) zajmują trochę czasu i ogarnięcia, po drodze były jeszcze święta i czas na zregenerowanie się. Tym razem obiecuję sobie rzadsze opuszczanie bloga, a więc i jestem, zaczynam i z miejsca zabieram się za recenzję jednego z moich ulubionych drogeryjnych podkładów.

Mowa dzisiaj będzie o Catrice All Matt Plus, czyli nowej i ulepszonej wersji.



Obecnie do wyboru jest 5 odcieni, z czego ten który ja posiadam 010 Light Beige jest naprawdę przepięknym, jasnym, neutralnym beżem, oczywiście z góry uprzedzam że stopień jasności mojej skóry nie jest kartką papieru, a więc ten kolor idealnie mi pasuje. W ładnej szklanej i porządnie wykonanej buteleczce z nie zacinającą się pompką otrzymujemy 30ml kosmetyku za 6,49€, który ważny jest 12 miesięcy od otwarcia. Konsystencja podkładu jest dość zbita, nie lejąca co trochę mnie zaskoczyło, ponieważ większość podkładów matujących, których kiedyś używałam była bardzo wodnista i lekka, ten natomiast jest jak już wcześniej wspomniałam zbity i na pewno nie należy do najlżejszych przy czym generalnie nie ma krycia, a jedynie wyrównuje koloryt cery i matuje. Na pewno nie mogę polecić go posiadaczkom bardzo problematycznej cery, ponieważ nie będą zadowolone, natomiast osoby z cerą tłustą/mieszaną, ale bez większych problemów skórnych mogą spokojnie po niego sięgnąć. Świetnie współpracuje z gąbeczką oraz pędzlem typu flat top. Jego wykończenie jak na podkład matujący jest raczej satynowe i w moim przypadku bez przypudrowania porządnego nigdzie nie wyjdę, z tak zagruntowaną twarzą podkład trzyma się ok 8-9h a sam mat jest utrzymany ok 5h, co jest całkiem niezłym wynikiem. Nie ściera się, nie odbija na telefonie czy ubraniach co jest wielkim plusem, ponieważ choruję kiedy widzę swoją twarz odbitą na ekranie. Nie zauważyłam również aby zapychał moją skórę lub ją wysuszał, nie podkreśla również u mnie suchych skórek, których nie mam a które niektóre podkłady wręcz kochają wyciągać na pierwszy plan.




Jak widać na zdjęciach podkład jest niemalże zdenkowany do końca, zapewne spytacie czy zakupię go ponownie i z miejsca odpowiadam że tak :) Nie jest to podkład do zadań specjalnych, raczej nie umalowałabym się nim na większą imprezę lub gdybym była w sytuacji, że mój makijaż musi być nieskazitelny przez cały dzień, jednakże na co dzień uważam że jest to podkład świetny i całkowicie wart swojej ceny :)

A wy już go używałyście? Lubicie go? Czy może używacie innego z asortymentu Catrice i polecacie lub odradzacie? :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart Fenty Beauty FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani GlamShadows Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals MUR Nabla nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Violet Voss Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva